ADAMED ADAMED ADAMED ADAMED

Lobotomia

AKADEMIA - Wykłady i artykuły

Autor: Damian Sojka

 

Nagroda Nobla jest przyznawana m.in. za wybitne osiągnięcia naukowe, Alfred Nobel w swoim testamencie napisał:

 „Jest moim stanowczym życzeniem, by wszystkie wyliczone nagrody przypadły najbardziej zasłużonym i służyły dobru ludzkości”

Jednak czasem wybitne osiągnięcia i szaleństwo dzieli bardzo cienka granica. Granica, którą w pogoni za wynikami naukowymi łatwo jest przekroczyć. Mógłby nam o tym opowiedzieć laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny Egas Moniz. António Caetano de Abreu Freire Egas Moniz, bo tak brzmi pełne jego imię i nazwisko, został uhonorowany Nagrodą Nobla w 1949 roku za terapeutyczną wartość lobotomii w pewnych psychozach.

W latach 30 XX wieku psychiatria i neurochirurgia nie stała na wysokim poziomie. Osoby chore psychicznie często nie były leczone, ale jedynie izolowane od społeczeństwa. Szansą na wyleczenie chorych miała okazać się nowatorska technika czyli lobotomia. Lobotomia to zabieg chirurgiczny mający na celu odcięcie płatów kory czołowej od międzymózgowia. W zależności od stosowanej techniki lobotomia może być czołowa lub transorbitalna. Egas Moniz wykonał zabieg lobotomii po raz pierwszy w 1935 roku. Przeprowadził on lobotomię czołową, wywiercił dziurę w czaszce pacjentki, a następnie wstrzyknął alkohol absolutny do mózgu.

Egas Moniz był portugalskim neurochirurgiem i psychiatrą. Jego największym osiągnięciem było opracowanie metody obrazowania mózgu za pomocą środka kontrastującego (np. związkami jodu). Pomimo rozpowszechnienia się tej metody i stosowania jej przez dziesiątki następnych lat, Moniz nie został dostatecznie doceniony. Jak bardzo musiał być zdziwiony, gdy został laureatem Nagrody Nobla za lobotomię, a nie za opracowaną metodę obrazowania.

Lobotomia miała m.in. leczyć schizofrenię, depresję czy lęki. Pierwsza zabieg nie był w pełni udany, nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie kim jest. W rezultacie trafiła do ośrodka dla psychicznie chorych. Egas Moniz dalej prowadził badania. Po roku od pierwszej przeprowadzonej lobotomii opublikował pracę dotyczącą 20 operacji. Nie uzyskał spodziewanych przez siebie rezultatów. Lobotomia nie leczyła przyczyn chorób, jedynie tłumiła objawy, a spokój osób poddanych lobotomii był złudnym pozytywnym skutkiem zabiegu. 

Postępowanie Moniza może wydawać się szalone, jednak nie cechowało go ślepe dążenie do celu i udowodnienie, że lobotomia jest złotym środkiem. Nie można tego powiedzieć o spadkobiercy zabiegu lobotomii. Był nim dr Walter Freemann. Dzisiaj nazwalibyśmy go celebrytą. Nie miał uprawnień chirurga, co jednak nie przeszkodziło mu w przeprowadzaniu lobotomii. Dążył do rozpowszechnienia lobotomii na całym terenie Stanów Zjednoczonych i uważał, że każdy w domu będzie w stanie wykonać taki zabieg. Freemann przeprowadzał lobotomię transorbitalną, wbijał ostre narzędzie (najczęściej szpikulec do lodu) pomiędzy gałkę oczną a łuk brwiowy. Następnie obracał szpikulcem aż do uspokojenia pacjenta.

Początkowo lobotomię przeprowadzano tylko u osób chorych na depresję, ciężką psychozę czy schizofrenię. Freemann rozpowszechnił lobotomię, z początkowo dość precyzyjnego zabiegu jakim była za czasów Moniza, zrobił  przedstawienie. Zabiegi często wykonywał w świetle fleszy, nie liczyło się dla niego zdrowie pacjenta, a sława jaką daje mu lobotomia. Zabiegi zaczęto przeprowadzać u osób w pełni zdrowych, ale nadpobudliwych, markotnych. Nie miał znaczenia wiek pacjenta, najmłodszym z nich było czteroletnie dziecko. Jednak najbardziej znaną pacjentką była siostra Johna Kennedy’ego, Rosemary, którą poddano lobotomii ze względu na zmiany nastroju i zainteresowanie mężczyznami. Resztę życia spędziła w szpitalu.

Lobotomia nie była tak powszechna poza granicami USA, jednak wykonywano ją w wielu innych krajach Obecnie jest zakazana, jednak na stałe wpisała się nie tylko w czarne karty historii medycyny, ale też w popkulturę czego dowodem są m.in. powieści „Lot nad kukułczym gniazdem” i „Wyspa tajemnic”

Podczas zabiegów część pacjentów umierała, nie znana jest dokładna ilość zgonów (szacunki mówią o ok. 4% przypadków śmiertelnych). Nie wiadomo nawet jaka jest dokładna liczba przeprowadzonych zabiegów. Wiadome jest jedno, lobotomia zmieniała pacjentów w osoby całkowicie zależne od otoczenia. Pacjenci nie tylko tracili poczucie własnego „ja”, często nie byli w stanie podejmować samodzielnych decyzji i cierpieli na zaburzenia świadomości.  

Kontrowersyjny zabieg odszedł do lamusa wraz z wynalezieniem odpowiedniego leku- Thorazyny. Oby nauka w imię sławy i poklasku już nigdy nie zboczyła ze ścieżki niesienia dobru ludzkości.

 

Źródła:

• Krzyżowski, J. 2010. Leksykon psychiatrii i nauk pokrewnych. Medyk, Warszawa.

• Kotowicz, Z. 2005. Gottlieb Burckhardt and Egas Moniz – Two Beginnings of Psychosurgery. Gesnerus 62:77–101 

http://www.pbs.org/wgbh/aso/databank/entries/dh35lo.html

http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/1949/moniz-article.html

http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=5014080

http://jest-lirycznie.art.pl/uindex.php?u=allenstein&miesiac=7&rok=2011&notatnik_=tak

 

 

Patroni honorowi

Partnerzy

Logo Logo Logo

Serwis na swoich stronach www wykorzystuje m.in. pliki cookies

w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas przeglądania serwisu i korzystania z usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Zawsze możesz zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich użyciu.